Rozdział 3. część 1. Esej na Obronę i Panna-Wiem-to-Wszystko-Granger

Tak jak obiecałam, rozdział, a raczej pierwsza część.

***

Następny tydzień upłynął Emily na nauce, spotkaniach z nowymi przyjaciółmi, lataniu oraz zabawach z futrzakiem.

Dziewczyna była częstym gościem w Bibliotece, teraz również się tam kierowała by napisać esej z Obrony przed Czarną Magią.

Wchodząc do królestwa pani Pince, wysokiej, brązowookiej kobiety, której głowę zdobił podłużny kapelusz, poczuła zapach starych pergaminów, ksiąg i kurzu. Skierowała się do stolika, przy którym najczęściej siedziała. Wyciągnęła z czarnej, mugolskiej torby z napisem NIRVANA podręcznik do Obrony, pergamin, pióro oraz atrament. Kiedy wszystko stało równo na blacie, wstała i podeszła do odpowiedniego regału. Przeszukała wzrokiem tytuły sunąc palcem po grzbietach książek. Gdy znalazła to, czego szukała, ruszyła uśmiechnięta do swojego stolika. Usiadła i zaczęła wertować Zaklęcia pojedynkowe, ominęła rozdział o zaklęciach niewybaczalnych i zatrzymała się by przeskanować wzrokiem stronę. Uśmiechnęła się, gdy znalazła to czego szukała. Zamoczyła pióro w atramencie i przyłożyła je do pergaminu, na którym po chwili pojawiło się jej imię, nazwisko oraz temat pracy. Wróciła jeszcze raz do książki i zaczęła pisać.
-Drętwota… czerwone światło… -mruczała pod nosem pisząc pracę- Drętwota Duo…

-Cześć -usłyszała, gdy była w połowie pergaminu, zamrugała zaskoczona nie mogąc dopasować głosu do żadnego z przyjaciół. – Jestem Hermiona.

Dopiero wtedy spojrzała na przybysza. Jej oczom ukazała się dziewczyna o brązowych oczach i nieuporządkowanych włosach, które wyglądały tak, jakby ich nigdy nie czesała. W oczy rzucały się również większe niż normalne, przednie zęby Gryfonki. Panna-Wiem-to-Wszystko-Granger była ubrana w mundurek szkolny składający się ze śnieżnobiałej koszuli z długim rękawem, ciemnej spódniczki do kolan, sweterka tego samego koloru, szkarłatno-złotego krawatu, szarych podkolanówek, czarnych butów i szaty z wyszytym godłem Gryffindoru na piersi. Nic szczególnego, Emily była ubrana tak samo, z jednym wyjątkiem: na szacie miała wyszyte godło Slytherinu.

-W czym mogę pomóc, panno Granger? – zapytała z przesadnie słodkim uśmiechem.

-Chciałam zapytać, czy mogę się przysiąść. Zauważyłam, że piszesz esej na Obronę przed Czarną Magią o zaklęciach pojedynkowych.

-Zgadza się, jestem już w połowie. – to powiedziawszy podniosła do góry pergamin.

-Och, to świetnie. Ja też jestem przy Drętwocie. – uśmiechnęła się brązowooka.

-Ech, możesz usiąść. Razem szybciej skończymy i będę mogła iść wcześniej polatać. – dokończyła rozmarzonym głosem, myślami była już na boisku, trzymała w rękach swoją miotłę, Nimbusa 2001 i czuła wiatr we włosach.

Kiedy się ocknęła, Granger siedziała już obok niej i układała swoje książki.

-Zaczynamy? – zapytała, gdy skończyła.

Emily tylko przytaknęła, bo zajęta była czytaniem eseju Gryfonki. Kończąc uśmiechnęła się, Hermiona miała podobne źródło wiedzy, nie miała żadnej innej informacji, której nie miałaby Ślizgonka. Chwila… Stop! Od kiedy Granger była Hermioną?? Zganiła się w myślach i wzięła do ręki otwartą książkę.

Pół godziny później ich eseje były już skończone, lecz dziewczyny nadal siedziały przy stoliku. Okazało się, że dwunastolatki świetnie się rozumieją. Właśnie śmiały się cicho z żartu blondynki, gdy do ich stolika podeszła jakaś rudowłosa Gryfonka. Emily od razu ją poznała. To musiała być Weasley.

-Cześć Hermiono. – przywitała się Ginny.

-Witaj Gin! Gin, to jest Emily. Emily, to jest Ginny.

-Hey – powiedziała niebieskooka Ślizgonka szczerząc zęby w szerokim uśmiechu. Z rozbawieniem patrzyła jak rudowłosa dziewczyna patrzy najpierw na naszywkę na jej szacie, a następnie na Hermionę, by po chwili ponownie wrócić wzrokiem na godło Slytherinu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>